Jutowy notes
Nadal żyję wspomnieniami z Craft party w Poznaniu i pokazami make&take, w których brałam udział. Pierwszy był pokazem ręcznie robionych kwiatków pod okiem Aki, natomiast na następnym robiliśmy jutowy notes, który sponsorował Retro Kraft po czujnym okiem Agnieszki.
rewelacyjny :)
OdpowiedzUsuńNo tak jutowo nam się zrobiło,haha :)pięknie kochana :)
OdpowiedzUsuńSuper! Czy coraz bliżej Ci do szycia? Czy notesik powstał bez udziału igły? :))
OdpowiedzUsuńSuper... aż się prosi, aby zapiski w nim były stalówką moczoną w atramencie - tylko, czy teraz można kupić pióro z obsadką?
OdpowiedzUsuńświetny i niezniszczalny
OdpowiedzUsuńniesamowity :) bardzo klimatyczny jest :)
OdpowiedzUsuńŚwietny! :)
OdpowiedzUsuńAle piękny, uwielbiam jutę :-)
OdpowiedzUsuńwow- szlejesz - cudny ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny notes !!! :)
OdpowiedzUsuń