Ostatnio nie rozstaję się z tuszami, zaczęłam wykorzystywać je wszędzie gdzie to możliwe. Uzbierałam trochę stempli i kombinuję. Uwielbiam też bawić się wodą i tuszami, wychodzą zaskakujące niespotykane tła. A kwiaty z taki sposób kolorowane są przepiękne. Tym bardziej spodobało mi się wyzwanie tuszowane Craft Szafy Dodam też nieskromnie, że zespół DT zaprosił mnie jako gościnną projektantkę w styczniu i stąd kolejna kartka na ich wyzwania.
Jak widać potuszowałam Disstresami co się dało- papiery, kwiatki (w/g kursu ), serca i listki, napis oczywiście też.
Dlaczego niecodzienne? Bo paleta barw jakiej użyłam do tej kartki dla mnie jest, a raczej była bardzo trudna. Ale w miarę tworzenia zobaczyłam, że tu wszystko do siebie pasuje i pięknie się komponuje.
Moja radość nie ma granic na wiadomość, że zostałam wyróżniona na blogu House of Cards A teraz rozpoczęło się kolejne wyzwanie z tą samą mapką, ale w stylu CLEAN AND SIMPLE.
Szczerze? Jak wariatka robię, robię i skończyć nie mogę. zastanawiam się tylko kiedy stwierdzę, że zapuściłam dom totalnie. Ale na razie nie jest tak źle- obiad ugotowany, impreza w pracy w okazji Dnia Babci i Dziadka uroczyście i z przejęciem przygotowana.
Tak więc co mi zostaje? czas wolny dla siebie Kolejny wpis na temat wstydu i bezwstydu.
Zastanawiam się właśnie nad sensem rozdzielenia Dnia Babci i Dziadka. Przecież Oni to jedność, to miłość i taki sam uśmiech. Dlatego u mnie kartki bliźniaczki dla Naszych kochanych. Chociaż moim chłopcy są dorośli z wielką chęcią pójdą do Babci i Dziadka na kawałek pysznego ciasta.
Mówiłam sobie, że nie robię z Nowym Rokiem żadnych postanowień, ale pewne sytuacje zmuszają mnie do zmiany tego zdania. Ale nie bawię się w jakieś tak bzdury, tylko konkrety dotyczące mojej scrapbookingowej pasji. Wstyd mi się zrobiło, że tak dawno nie zaglądałam na Scrapujące Polki skąd wywodzą się korzenie pewnie nie jednej z nas.I taki też jest temat tego wyzwania. Tak więc powracam na wyzwania Polek i to już kolejne moje w tym miesiącu z formą , do której nie jestem do końca przekonana, ale próbuję, próbuję.
Nowy Rok na Art Grupie zapowiada się ciekawie, a to za sprawą kolejnego wyzwanie pt. Kropki i kokardki. Papier dałam w większe kropki, które niestety zasłoniła prawie w całości moja anielska dziewczynka. Dlatego dla rozeznania zrobiłam zdjęcie samego papieru przed przyklejeniem. Moje ATeCiaki idą do Iny Left, a drugi oczywiście do Chanya13.
Kolejne wyzwanie na Scrapujących Polkach to kolejne ATeCiaki moje ulubione tym razem w tematyce babcinego kuferka. A mnie coś pociągnęło do Paryża lat 20-tych i jego mody. A to za sprawą zasuszonej lawendy, którą dostałam od bliskiej mi koleżanki.