Czy lubię? Kartki czasem tak, ale nic więcej szyć nie umiem.
Aż tu Rudlis dała nam kolejne wyzwanie na Art Grupie z ATeCiakiem w roli głównej.
Tym razem szyjemy lub udajemy tylko. I ja też poudawałam i wykorzystałam centymetr z IKEA, guzik, nici i jako materiał dodałam wstążkę.
Dosiu, fenomenalnie wyszlo ci to udawanie...szycia:)))
OdpowiedzUsuńWspaniałe :)))
OdpowiedzUsuńŚwietne!!!
OdpowiedzUsuńPrzeciekawie podeszłaś do tematu.
OdpowiedzUsuńŚwietna interpretacja!
OdpowiedzUsuńSuper;)Niestety ja też z szyciem nie mam nic do czynienia i nawet udawać nie umiem.;)
OdpowiedzUsuńTobie to udawanie wyszło bardzo przekonywująco;)
Heheh ale pomysłowo :D super :D
OdpowiedzUsuńDobrosia to o szyciu miało być a nie o cięciu ;) - bardzo fajne
OdpowiedzUsuńAle najpierw trzeba pociąć, żeby później uszyć. pa pa
UsuńSuper! Świetnie wykorzystalas kawałki Watsona :)
OdpowiedzUsuńDawać mi tę damę ; )Już jej miejsce w albumiku szykuję : ))
OdpowiedzUsuńPięknie 'pocięłaś' ateciaki :)
OdpowiedzUsuńSuper, pięknie wyszło :)
OdpowiedzUsuńPiękne!!! Przyznaję bez bicia, że ja swoich jeszcze nie uszyłam :( Tak więc wysyłka lekko się opóźni i wyślę razem z kawowym ATC - przepraszam :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuń