środa, 1 października 2014

Kasiny notes

          Jutro spotykam się z koleżanką dawno nie widzianą, a bardzo miłą memu sercu- Kasią, z którą mile spędziłyśmy warsztaty emisji głosu 2 lata temu. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że takie krótkie chwile, zdawałoby się, pozostają na dłużej i owocują miłą znajomością. Tak się też zdarzyło w przypadku Kasi, której z wielką przyjemnością zrobiłam notes na małe zapiski. A że Kasia jest wykładowcą łaciny na Wrocławskim Uniwersytecie na pewno znajdzie w nim miejsce na łacińskie sekwencje.
Zgłaszam na wyzwanie


5 komentarzy:

  1. Podoba mi się jego prostota.bardzo fajne kolory,nigdy bym nie sądziła,że niebieski tak świetnie pasuje do brązu.
    Człowiek się całe życie uczy i podpatruje;))
    Pozdrawiam cię Dosiu gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne kolorki :) dziękuję za udział w wyzwaniu Diabelskiego Młyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny notes !!!
    Fajne kolorki i dodatki. Niby taki prosty, ale jaki niezwykły !!
    Pozdrawiam i powodzenia życzę w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń