Jutro spotykam się z koleżanką dawno nie widzianą, a bardzo miłą memu sercu- Kasią, z którą mile spędziłyśmy warsztaty emisji głosu 2 lata temu. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że takie krótkie chwile, zdawałoby się, pozostają na dłużej i owocują miłą znajomością. Tak się też zdarzyło w przypadku Kasi, której z wielką przyjemnością zrobiłam notes na małe zapiski. A że Kasia jest wykładowcą łaciny na Wrocławskim Uniwersytecie na pewno znajdzie w nim miejsce na łacińskie sekwencje.
Podoba mi się jego prostota.bardzo fajne kolory,nigdy bym nie sądziła,że niebieski tak świetnie pasuje do brązu. Człowiek się całe życie uczy i podpatruje;)) Pozdrawiam cię Dosiu gorąco;)
Podoba mi się jego prostota.bardzo fajne kolory,nigdy bym nie sądziła,że niebieski tak świetnie pasuje do brązu.
OdpowiedzUsuńCzłowiek się całe życie uczy i podpatruje;))
Pozdrawiam cię Dosiu gorąco;)
Prosty i piękny :-)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne kolorki :) dziękuję za udział w wyzwaniu Diabelskiego Młyna! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny notes !!!
OdpowiedzUsuńFajne kolorki i dodatki. Niby taki prosty, ale jaki niezwykły !!
Pozdrawiam i powodzenia życzę w wyzwaniu :)
świetne kolorki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń