Na spotkaniu Kwiatu Dolnośląskiego dostałam wędrujący Przepiśnik Krulika pt. Smaki mojego dzieciństwa. Dla mnie nie lada wyzwanie, przy dziewczynach, które zjadły zęby na scrapbookingu, ale podołałam . I oto mój przepis na racuchy drożdżowe. Przy okazji zobaczcie papiery , które wygrałam. w candy.
gratuluję ,papierki śliczne .... a przepiśnik śliczny ale dwa mnie szkoda ... moje kartki od przepisów zawsze obtłuszczone .... bym zniszczyła go ...a szkoda by było
Jak się ma taki przepiśnik to i z chęcią się gotuje.Ja nie mam tekiego przepiśnika to i kucharka ze mnie byle jaka.
OdpowiedzUsuńPomysłowa rzecz, taki wędrujący przepiśnik.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny ten przepiśnik!!!
OdpowiedzUsuńWokół przepisu takie ładne tło i kwiatuszki,
że racuszki napewno będą smaczne.
Pozdrawiam
Ale jaki on fajny :)
OdpowiedzUsuńFajna sprawa taki przepiśnik:)
OdpowiedzUsuńgratuluję ,papierki śliczne .... a przepiśnik śliczny ale dwa mnie szkoda ... moje kartki od przepisów zawsze obtłuszczone .... bym zniszczyła go ...a szkoda by było
OdpowiedzUsuńŚwietne te wycięte kwiatuszki - choć co do wpisu - od przedszkola nie znoszę racuchów ;P
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńświetna rzecz :)
OdpowiedzUsuńPrzepiśnik nie tylko pożyteczny ale też pięknie wyglada :)
OdpowiedzUsuńbardzo pomyslowy
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię na konkurs! Do wygrania okulary (oprawki + szkła korekcyjne/zerówki)! Wystarczy TYLKO wybrać model okularów!
OdpowiedzUsuńhttp://obojetnieco.blogspot.com/2013/05/firmoocom-pierwsza-para-okularow-maj.html
Świetny wpis!!! a racuchy zapowiadają się smakowicie
OdpowiedzUsuń