Niestety na zlocie nie miałam czasu na kolorowanie, a szkoda, bo miałabym promarkery pierwszy raz w życiu w rękach, ale postemplowałam kilka pięknych Magnolii i pomalowałam farbkami wodnymi do mapki Cardabilities.
Wiem natomiast, że Asia przyjedzie do Wrocławia i wtedy nie omieszkam podglądnąć mistrzynię w akcji.


