Czas Mikołajowy nastał, więc każdy z nich krzepko chwyta worek pełen prezentów i szuka grzecznych.dzieci.
No ale jak tu znaleźć. kiedy wszystkie są grzeczne i cały rok czekają na te wspaniałe prezenty.
Pomysłem jest Księga Dzieci, w której Mikołaj bez trudu znajdzie imiona i adresy obdarowywanych.
Każde dziecko w swojej kieszonce ma wcześniej wysłany list do Mikołaja z gorącymi prośbami o ulubione zabawki.
Do tematu podeszłam bardzo mediowo, gdzie na bazie starej książki oklejonej płótnem użyłam pasty strukturalnej
i czarnego gessa do nadania nocnego klimatu.
I tu zaczęła się zabawa, która lubię najbardziej tzn nadawanie kolorytu pastą pozłotniczą.
Jak fajnie babrać się paluszkami i z uwielbieniem mazać po fakturze, ten tylko się dowie, kto to robi.
Następnie nadszedł czas na zrobienie wspomnianych kieszonek i pobielenie strony wokół nich.
Rogi każdej księgi oprawione w metalowe narożniki na pewno będą trwalsze.
Tak przedstawia się gotowa Księga, która kryje taka wiedzę tajemną.