Nie mogłam oprzeć się piękności kartki Cynki i zrobiłam drugi lift. Oczywiście, żeby nie powtarzać się zmieniłam kolorystykę i wykorzystałam tapety, które dostałam w wymiance od el .
Podeszłam do wspaniałego liftu Cynki i powiem , że bardzo przyjemnie mi się jego robiło. Ale zasługą tego było szycie maszynowe, które uskuteczniam z lubością. Szkoda, że tak późno dorosłam do szycia kartek. Nie mogę pominąć świetnego wykonania pomysłodawczyni, czyli Cynki, bo jej kartka jest cudo.
Niewiele mogę powiedzieć o tej kartce. A tak właściwie zastanawiam się, czy każda musi mieć jakąś historię? Dzisiaj w Żłobku miałyśmy festyn, który wycisną ze mnie wszystkie soki. Pogoda dopisała i słoneczno świeciło sobie mocno, a my w tym upale opalałyśmy się tańcząc z dziećmi. Świetna praca , co nie? I tak zszedł dzień, a wieczorem przy odprężającym piwku wymodziłam kartkę na szybkie zamówienie. Co mi z tego wyszło zobaczcie sami.
Wiosennie i zielono zrobiło się w Kwiecie Dolnośląskim, a to za sprawą kolejnego kolorowego wyzwania. Kartkę zrobiłam na 40- urodziny koleżanki z pracy, która jest mi bliską osobą. A , zapomniałam dodać, że to moja pierwsza kartka z przeszyciami. W końcu wzięłam maszynę od Mamy i zaczynam szaleć. Ale tu musiałam pozakrywać nierówne ściegi......ha ha ha
Klient nasz pan, tak więc zrobiłam kolejną ślubną kartkę sztalugową . Oj nakręcę się kwiatków co niemiara, ale tak mi to sprytnie idzie, że czasu nie liczę. Tylko mąż z powątpiewaniem kiwa głową - I znów kwiatki?
Tak właściwie to moja pierwsza męska kartka Cykliści tak mnie urzekli, że nie mogłam się im oprzeć. Pocięłam też nowe papiery vintagowe, które kupiłam w sobotę we Wrocławskiej Kreaterii Na dodatek zrecyklingowałam torbę na prezenty i stąd kwiaty . Całość- jak widać. A że niedługo będą imieniny męża mojej Mamy to taka karteczka aż się prosi.
I kolejne wyzwanie na Art Grupie zainspirowane przez Sylwię eR . Tym razem na tapecie Paryż. I wierzcie mi. Na początku myślałam, że to za częsty temat. A tymczasem tak się wkręciłam ,że szkoda mi było skończyć i jestem bardzo dumna z tego , co mi wyszło. Jedno dla Agaty , z którą zostałyśmy parą do wymianki, a drugie dla Sylwii, która je wymyśliła. Trzecie -dla chętnego na dodatkową wymiankę. Mam nadzieję, że czwarte zostanie dla mnie.
Znalazłam na stronce rosyjskiej http://stranamasterov.ru/technics kurs na ozdobienie pudełka. na pewno zrobię podobne w/g tego kursu, ale pokażę Wam już teraz, bo myślę, że jest ładne i łatwe do zrobienia.
Stwierdziłam, że kartki ślubne można zrobić tak na prawdę w dowolnej kolorystyce. na Scrapujących Polkach dziewczyny dały nam wyzwanie właśnie w takich kolorach. A tak o ogóle to na Portalu zaszły duże zmiany i teraz jest jeszcze ciekawiej niż było do tej pory, a wyzwania, które można realizować przez cały miesiąc są bardzo ciekawe i inspirujące. Zapraszam.